Psy potrzebujące Twojej pomocy.

Mamy nadzieję, że jesteście gotowi... Poznajcie Hektora.

Nasz nowy podopieczny. Pies odebrany w interwencji - skrajne wyczerpanie, odwodnienie, stan zagrażający życiu. Psiej anatomii można było uczyć się na Hektorze...Teraz jest już pod naszą opieką. Sprawa w sądzie ciągnęła się długi czas, ale w końcu Hektor ma szanse na godne życie.
Kilka pierwszych zdjęć zrobione jest tuż po odebraniu i zgoleniu. Kolejne, to zdjęcia z domu tymczasowego. Hektor ma chore oczy, czeka go kastracja, ale najpierw kuracja na wzmocnienie i porządne odkarmienie - Hektor pod futrem to skóra i kości (chociaż i tak TOZ zrobił dobrą robotę, bo było jeszcze gorzej!). No i fryzjer... też go czeka. Jaka siła jest w psie, że pomimo tego wszystkiego, co go złego spotkało z rąk człowieka jest w nim ogromne zaufanie do ludzi, merdanie ogonem i radość na ich widok. Hektor jest przyjacielski i spokojny...
Prosimy, wesprzyjcie Hektora grosikiem, bo zanim będzie nadawał się do adopcji musimy go odkarmić, suplementować, utrzymać w domu tymczasowym, wyleczyć, ostrzyć... i jeszcze nie wiemy co nas czeka, bo wizyta u weta dopiero przed nim...
Fundacja Czernysz w Potrzebie
BGŻ BNP Paribas
33 2030 0045 1110 0000 0276 0810
Przelewy zagraniczne: paypal brt.help@gmail.com

Hektor

Hektor

Hektor

Hektor

Hektor

Hektor

Hektor

Hektor

Hektor. Nasz biedny, dzielny Hektor. Jest tak chudy i sierść ma w takim stanie, że na dworze musi chodzić w kubraczku, żeby się nie przeziębić. Zostało wdrożone leczenie oczu, niestety trochę to potrwa, zanim wrócą do dobrego stanu. Hektor musi nabrać masy i wzmocnić się, dlatego jest teraz na specjalnej diecie - dziennie zjada kilogram (!) mięsa, do tego dostaje preparaty suplementujące mikroelementy w organizmie. Kolejna kwestia zdrowotna to skóra - na razie nie możemy zgolić sierści, bo biedak dostanie zapalenia płuc, więc pozostają specjalne kąpiele, ale jak się zrobi cieplej to będzie go trzeba ogolić. Hektor wszystkie zabiegi pielęgnacyjne znosi cierpliwie (szczególnie ten kilogram mięsa dziennie ;-)), może dlatego, że już czuje się bezpiecznie i wie, że nie musi się bać. Hektor bardzo dziękuje za wsparcie finansowe, które dotychczas otrzymał. Jest mu ono w tej chwili naprawdę potrzebne.
Hektor

Hektor

Hektor

Jesienny Borys wypatruje domu...kolorowy pies w typie czernysza.

Ma ok. 5 lat, jest zdrowy, wykastrowany, nauczył się już chodzić na smyczy, kocha ludzi, jest aktywnym psem... nie do końca czarnym - jak widać na zdjęciach, ale serce ma czernyszowe. Czy ktoś go pokocha na jesień?

Przeszedł w swoim życiu już niemało - trafił do schroniska z drutem kolczastym wrośniętym w kark. Mimo tego zachował radosne usposobienie i przyjazne nastawienie do świata. Jest ciekawski, wszędobylski i bardzo lubi poznawać świat. Nie zna żadnych komend i dopiero uczy się chodzić na smyczy, ale jest posłuszny i lubi pracować z człowiekiem. Borysek jest wykastrowany i w dobrym ogólnym stanie zdrowia. Trzeba go było ogolić na zero, ale sierść odrośnie. Szuka właściciela, z którym będzie mógł aktywnie spędzać czas i który będzie dla niego mądrym i konsekwentnym przewodnikiem. Nie do końca zgadza się z kotem w domu tymczasowym (ale to kot prowokuje).
Kontakt: Dominika 508 354 116 (po godz. 16.00).

Borys

Borys

Borys

Borys

Borys

Borys



  

borys

borys

borys

borys

borys

IWAN

Nadal mieszkam sobie w domu tymczasowym i ciągle wypatruję kochającego domku docelowego. Jestem pełen energii i życzliwości do świata. Chciałbym zamieszkać w domu z ogrodem, gdzie będę miał swobodę ruchu. Bardzo chciałbym, żeby mnie ktoś pokochał tak na zawsze.

Został wyrzucony z pędzącego samochodu. Na początku nie dał do siebie podejść, biegał zdezorientowany po ruchliwej drodze. Samochody hamowały z piskiem opon. Była noc.... Dobrzy ludzie, pod których domem to się wydarzyło zostawili otwartą bramę i pachnącą kiełbaskę, żeby się ośmielił i wszedł na posesję. Udało się, pies był już bezpieczny. Niestety gmina mogła zaproponować jedynie odwiezienie Iwana do Wojtyszek. Trzeba było pomóc. Iwan na razie dochodzi do siebie w psim hoteliku. Jak już wyszedł z szoku, pomału zaczął się zaprzyjaźniać z innymi psami. Okazało się, że uwielbia zabawy ze szczeniakami. Ostrożnie podchodzi do ludzi, jest jeszcze trochę lękliwy, ale widać, że spragniony kontaktu. Nie wiemy, co biedak przeszedł, możemy sobie tylko wyobrazić. Jest zachudzony, ma blizny na głowie jakby go ktoś bił. Z wyglądu Iwan może nie jest stuprocentowym czarnym terierem, ale charakter ma zdecydowanie czernyszowy :-). Do czasu zrobienia wszystkich badań, kastracji i nabrania ciałka Iwan pozostanie w hoteliku - na razie jeszcze za wcześnie na adopcję.
Jednak gdyby ktoś chciał przeznaczyć grosik na jego potrzeby to Iwan będzie bardzo wdzięczny. Wpłat można dokonywać na konto: Fundacja Czernysz w Potrzebie, bank BGŻ S.A. 33 2030 0045 1110 0000 0276 0810 koniecznie z dopiskiem IWAN.

kudlacz

kudlacz

kudlacz

kudlacz

kudlacz

kudlacz  kudlacz

kudlacz

kudlacz

LEOŚ

Jak widać nasz podopieczny ma nową, modną fryzurkę :) Jest czyściutki, pachnący i gotowy do adopcji. A jeśli jeszcze dodamy, że kocha ludzi (chcesz mieć dodatkowy cień? Leoś jest dla Ciebie :)), uwielbia pieszczoty, akceptuje koty, pewnie dogadałby się z psami, jest dzielny jeśli trzeba (dzielnie wytrzymał wizytę w psim spa) to chyba możemy powiedzieć, że Leoś to pies idealny. Szukamy dla niego stałej, kochającej rodziny, koniecznie w domu lub bloku bez barier (winda), bo nie chcemy forsować jego bioder schodami. Chęć do życia i korzystania z jego uroków sprawia, że Leoś jakby nie zauważa swojej choroby... wystarczy okazać mu serce i dać mu dom... Jeśli nie możecie go adoptować, to może pomożecie nam utrzymać go w jego obecnym domu tymczasowym?.
Nr konta do wpłat: 33 2030 0045 1110 0000 0276 0810
Info o Leosiu: Dominika 508 354 116 (w ciągu dnia sms, tel. po godz. 16)
kudlacz

kudlacz

kudlacz

kudlacz

Leos

Poznajcie Borysa - kolorowego psa w typie czernysza.

Ma około 3 lat, ale przeszedł w swoim życiu już niemało - trafił do schroniska z drutem kolczastym wrośniętym w kark. Mimo tego zachował radosne usposobienie i przyjazne nastawienie do świata. Jest ciekawski, wszędobylski i bardzo lubi poznawać świat. Nie zna żadnych komend i dopiero uczy się chodzić na smyczy, ale jest posłuszny i lubi pracować z człowiekiem. Borysek jest wykastrowany i w dobrym ogólnym stanie zdrowia. Trzeba go było ogolić na zero, ale sierść odrośnie. Szuka właściciela, z którym będzie mógł aktywnie spędzać czas i który będzie dla niego mądrym i konsekwentnym przewodnikiem. Nie do końca zgadza się z kotem w domu tymczasowym (ale to kot prowokuje).
Kontakt w sprawie adopcji Marianna tel 509 013 760.



  

borys

borys

borys

borys

borys

Przyjaciele Fundacji

Nasi przyjaciele dzielnie nam pomagający.!

Domy Tymczasowe

Dom Tymczasowy to miejsce, w którym przebywa podopieczny naszej Fundacji.

Szczęśliwe zakończenia

Na tej stronie można przeczytać historie naszych podopiecznych.